Tylko we Lwowie który obecnie liczy około miliona mieszkańców, o północy, jak gdyby kareta ze znanej baśni, znikają wszystkie miejskie autobusy, a w miejscu ich zatrzymań pojawiają się żółte i brudne, jak dynia w ogrodzie Piotra, taksówki. Tylko tu, w pobliżu Katedry Ormiańskiej, można zobaczyć dosyć mistyczne skrzyżowanie. Prawdopodobnie wróżki zaczarowały trochę za dużo mężczyzn tam, spalając starocia i coś naszeptując, przecież teraz tu, idąc drogą od cerkwi, można zobaczyć jeden znak, co zabrania ruch na prawo, i obok inny, co nie doradza wracać na lewo ))))
Ciężko przedstawić, że pod miastem, ulicami którego dziennie chodzimy, jest całkiem inny tajemniczy świat - świat lwowskich podziemi, świat niewiadomego, mistycznego. Jakież tajemnicy strzeże Podziemny Lwów?
Proponujemy odwiedzić podziemie Kościoła Jezuitów i podziemne sali Apteki-muzeum "Pod czarnym Orłem", z tysięcami prastarych eksponatów i Alchemicznym laboratorium.
Dalej wycieczka zapozna nas z labiryntami podziemi klasztoru Bernardynów i muzeum szkła, w jednej z jego komórek. Odwiedziwszy ogród dziwnych rzeźbiarstw – Bernardengarden, wyruszamy do czy nie największego zachowanego podziemia - Chmielnego Domu Roberta Domsy, gdzie odwiedzimy jedyne w Ukrainie muzeum piwa aby spróbować najsmaczniejsze lwówskie gatunki tego szlachetnego napoju.